Wiadomości
Szerszeń azjatycki po raz pierwszy w Polsce. Naukowcy badają gniazdo
W Polsce po raz pierwszy potwierdzono obecność inwazyjnego szerszenia żółtonogiego, znanego jako szerszeń azjatycki. Gniazdo owadów zlokalizowano i zlikwidowano w Wielkiej Wsi pod Krakowem, a w badaniach materiału biologicznego uczestniczą naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.
- Potwierdzono obecność szerszenia azjatyckiego w Polsce.
- Pierwsze gniazdo zlikwidowano 19 października w Wielkiej Wsi.
- W badaniach owadów biorą udział naukowcy z Wrocławia.
Obecność niebezpiecznego owada stwierdzono w Wielkiej Wsi pod Krakowem oraz na pasiecie Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Gatunek ten pochodzi z Azji i rozprzestrzenia się w Europie od momentu pojawienia się we Francji w 2004 roku, czyli od ponad 20 lat. Szerszenie żółtonogie stanowią drapieżnik i zagrażają głównie pszczołom miodnym oraz innym owadom zapylającym.
Akcja usunięcia gniazda
Pierwsze w Polsce gniazdo tego gatunku zlokalizowano i zlikwidowano w Wielkiej Wsi. Całą akcję usunięcia przeprowadzono 19 października po zapadnięciu zmroku. Działania na zlecenie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska przeprowadziła Państwowa Straż Pożarna. Strażacy użyli specjalnych środków chemicznych dedykowanych osom i szerszeniom oraz dokładnie zabezpieczyli całe gniazdo wraz z zebranymi owadami.
Badania naukowe owadów
Zabezpieczone gniazdo oraz owady przekazano naukowcom do badań, a zebrany materiał badawczy zdeponowano w Muzeum Górnośląskim w Bytomiu. W analizie materiału i stanu biologicznego owadów uczestniczyli eksperci z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, dr Łukasz Nicewicz z Uniwersytetu Śląskiego oraz dr Waldemar Żyła z Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu. Badania genetyczne kilkunastu osobników mają pomóc w ustaleniu pochodzenia oraz sposobu, w jaki owady dotarły do Polski.
Wygląd i zagrożenia
Robotnice szerszenia żółtonogiego osiągają około 2-3 cm długości. Posiadają czarny tułów i odwłok z szerokim żółtopomarańczowym pasem oraz żółte końcówki nóg. Eksperci zwracają uwagę, że użądlenie szerszenia żółtonogiego nie jest automatycznie groźniejsze od użądlenia rodzimego szerszenia europejskiego. Istnieje jednak ryzyko ekologiczne, ponieważ część młodych i płodnych samic mogła opuścić gniazdo przed jego usunięciem w celu zimowania, co sprawia, że wiosną w okolicy można spodziewać się co najmniej kilkudziesięciu nowych gniazd.


